Długi weekend w Arco
listopad 20th, 2011 by darekm, posted in newsy | Brak komentarzy »Gaszę na chwilę czołówkę. Jej światło i tak oświetla jedynie wąską półkę na której stoję od kilkunastu minut. Poniżej rozpościera się morze drobnych żółtych punkcików w dolinie Sarca. Wokół ronda w Arco auta kręcą się w kółko, sprawiając wrażenie jakby nie mogły z niego wyjechać. Pod samą ścianą Colodri widać camping i lekki zarys areny Pucharu Świata. Nade mną w odległości 20-30 metrów powoli, bardzo powoli przesuwa się krąg latarki Marka. Słyszę co chwilę: daj luz, nie - wybierz, nie mam przelotu, próbuje coś założyć itd. Friend 4, który przydałby się tutaj, został oczywiście w samochodzie jako zbyt ciężki.

Trzecie Zielone Górowanie Mocy - informacje
listopad 17th, 2011 by qubek, posted in newsy | Brak komentarzy »Termin:
26.11.2011
Formuła zawodów:
Zawody bulderowe
Wpisowe:
15 PLN
Zasięg:
ogólnopolski
Liczba uczestników:
ok. 70 łącznie kobiety i mężczyźni
Miejsce rozgrywania:
Ściana wspinaczkowa w hali MOSiR w Zielonej Górze, ul. Urszuli 22
Zapisy:
Tylko przez internet (na stronie kwzg.pl) od 21.11.2011 (pon)
Program zawodów:
10:00 Start eliminacji – I grupa, startują 3 grupy.
W przerwie pokaz ratownictwa w zakresie udzielania pierwszej pomocy.
14:00 Finał kobiet i dwa półfinały mężczyzn.
Posiłek dla zawodników.
17:00 Finał, mężczyzn,
Podczas eliminacji równoczesny konkurs w chodzeniu po slacku.
18:00 Ogłoszenie wyników i wręczenie nagród – Zakończenie części wspinaczkowej.
19:30 Afterparty!
Wspin w krainie deszczowców - czyli I Letni Obóz KWZG w Tatrach
listopad 8th, 2011 by qubek, posted in newsy | 2 komentarzy »
Exploring tatrzańskich ścian znalazł się na mojej liście wspinaczkowego must have już dosyć dawno. Na nasz wysokogórski granit ostrzyłam sobie ząbki z dobre 2 lata, ale za każdym razem ktoś lub coś skutecznie krzyżował mi plany. Dlatego kiedy Jaco sprzedał mi ściśle tajną informacje o klubowym wyjeździe w południowe rubieże PL - już wiedziałam, muszę się tam jakoś wkręcić. Pozostała tylko kwestia przekupienia Szefostwa, coby po raz kolejny zgodziło się przygarnąć pod klubowe skrzydła warszawskie przedszkole. Jako że wspinaczkowa kooperacja w Hollentalu przebiegła bez większych zgrzytów (a przynajmniej tak mi się wydaje….), istniał cień nadziei, że i tym razem się uda… Do końca nie wiem czy strzałem w 10 okazało się zadeklarowanie pełnej gotowości do wnoszenia reszcie sprzętu pod ścianę, czy też po prostu po raz kolejny sprawdziło się moje życiowe motto pt. “głupi zawsze ma szczęście”, w każdym razie ostatecznie Najwyższa Klubowa Władza w osobie Szanownego Prezesa wyraziła zgodę na moje skromne uczestnictwo w I Letnim Obozie KWZG w Tatrach (ach, jak to dumnie brzmi!
).
I tak 28 lipca Anno Domini 2011 wkraczam na Halę Gąsienicową z plecakiem wypełnionym szpejem. (Jak się później okazało, tego dnia była bodaj najlepsza pogoda w ciągu całej naszej wspinaczkowej wycieczki… ) Jako że wszystkie miejsca w Betlejemce są już zajęte, wstępnie instaluję się w Murowańcu. Dostaję pokój z 3 przedstawicielami śląskiej płci brzydkiej, wiek ok. 37+, także grubo poza zasięgiem moich zainteresowań…
Początek naszej znajomości rozpoczyna się niezbyt przyjemnie, bowiem na wieść o moim ‘niechlubnym’ pochodzeniu (mea maxima culpa!), panowie reagują delikatnie mówiąc, negatywnie. Na szczęście od społecznego ostracyzmu ratuje mnie szpej wyjęty przypadkiem z plecaka, w celu dostania się do śpiwora i innych bambetli. Następuje seria ochów i achów (no bo że baba i się wspina…?!) i nagle moi współlokatorzy okazują się sympatycznymi dżentelmenami, także dalsze koegzystowanie w jednym pokoju przebiega już bez większych zakłóceń.
Pod wieczór odzywa się Zielona Góra. Jacek z resztą swej sympatycznej trzódki mierzy się właśnie z tahaniem sprzętu na Halę. Okazuje się, że ilość zabranego alko… tfu! szpeju nie za bardzo przekłada się na ich możliwości wniesienia go na 1500 m n.p.m. i mimo zapewnień, że dają radę, wyruszam z misją ratunkową. Pogoda już się psuje - lekko siąpi, ale jestem dobrej myśli i nie przeczuwam późniejszej atmosferycznej katastrofy. Piechurów “łapię” mniej więcej w połowie Skupniowego Upłazu. W zapadającym zmroku rozpoznaję najpierw sylwetkę Jacka, za nim dzielnie maszerują Kasia , Ania i Sebastian. Rzeczywiście - wszyscy obładowani konkretnie, ale mimo to uparcie cisną pod górę. Dziewczyny mężnie dźwigają po dwa plecaki każda, Seba niesie aż 3. Odbieram część ładunku i tak holujemy się do Betlejemki. Na miejscu szybki rozładunek i pędzę do mojego ‘hotelu’. W nocy na Hali desantuje się reszta: Justyna, Andrzej, Kuba, Arek, Grzesiek, Piotrek, Darek, Mikołaj, Marek i Dawid.
Nad ranem okazuje się, że jednak da się mnie jakoś upchnąć z pozostałymi w Betlejemce. Zbieram zatem graty, żegnam się grzecznie ze współlokatorami i w towarzystwie Piotrka przeprowadzam się 500m dalej. Tymczasem we wspomnianej Betlejemce trwa debata pt. Co-dziś-robimy. Za oknem pogoda typowo toprowska - mgła, zerowa widoczność, lekka mżawka… Takie „bele co”. Rada Starszych decyduje - zabieramy zabawki i wymarsz pod ścianę. Kierunek: Skrajny Granat. Super! Ładuję prędko sprzęt do plecaka i melduję się z Jackiem pod drzwiami schronu. Jeszcze tylko autografy w książce wyjść i ruszamy. Entuzjazm powoli mija przy pierwszych podejściach, kiedy zaczynam czuć każdy gram sprzętu w plecaku. Na dodatek im wyżej, tym pogoda mniej zachęcająca. W końcu stajemy pod ścianą. Już leje nam na kaski. Starsi naradzają się. Robimy wstępne oględziny I wyciągu Środkowego Żeberka (reszta drogi tonie we mgle…) i ostatecznie - odwrót. Nie ma sensu moczyć lin, bo do jutra nie wyschną - ktoś zarzuca. O ironio…
Trzecie Zielone Górowanie Mocy - 26.11.2011
październik 25th, 2011 by qubek, posted in newsy | Brak komentarzy »W listopadzie (26.11.2011) zapraszamy na kolejną edycje zawodów bulderowych Trzecie Zielone Górowanie Mocy!
Wiecej informacji wkrótce!
.jpg)
Szkolenie z Pierwszej Pomocy - 21 X
październik 19th, 2011 by qubek, posted in newsy | 1 komentarz »Zapraszamy wszystkich na kolejne szkolenie z Pierwszej Pomocy.
Tematem szkolenia, poza przypomnieniem podstawowych zasad PP, bedzie postepowanie przy urazach tj. zlamania czy zwichniecia.
Zajecia prowadzi jak zawsze Dawid Kubon - Ratownik.
Miejsce: Hala MOSIR, ul Urszuli, sala do aerobiku
Czas: 21.10 (piątek) godz 19:30
Spotkanie z Aleksandrem Lwowem - 18 X 2011
październik 12th, 2011 by qubek, posted in newsy | Brak komentarzy »Stowarzyszenie Klub Wysokogórski w Zielonej Górze zaprasza na spotkanie z wybitnym polskim himalaistą Aleksandrem Lwowem pod tytułem:
Moje czterdzieści lat w górach
Na tle własnych doświadczeń autor zaprezentuje historię polskiego alpinizmu a także historię rozwoju technik i używanego sprzętu wspinaczkowego.
Spotkanie odbędzie się w pubie The Marten Club przy ul.Sobieskiego 14 (dawny bar Jankiel) we wtorek 18.10.2011 o godzinie 19.00. Wstęp wolny.
Aleksander Lwow - himalaista i podróżnik. Od ponad 40 lat wspina się w górach całego świata. Był uczestnikiem wielu wypraw wysokogórskich. Czterokrotnie stanął na szczycie ośmiotysięczników. Przez kilkanaście lat tworzył miesięcznik Góry i Alpinizm. Jest autorem kilku książek o tematyce alpinistycznej z najbardziej znaną “Zwyciężyć znaczy przeżyć”, napisaną z myślą o tych, których spotkał podczas swojej przygody z górami ale dla tych, którzy być może nigdy wyżej niż Karkonosze nie wejdą.
Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników gór i nie tylko.
Kaziu po raz trzeci
wrzesień 14th, 2011 by Madziagaskar23, posted in newsy | Brak komentarzy »
Kieżmarski Szczyt
Czwartek po południu znowu desantujemy się z wyciągu krzesełkowego, niczym komandosi, w Skalnym Plesie. Trzeci raz pod Kierzmarskim Szczytem. W myśl starego powiedzenia - “Do trzech razy sztuka” - musi się udać. Naszym celem jest droga Lipki (V). Pierwsze spojżenie na naszą ścianę: słowa z poprzedniego wyjazdu: ” O k***a jakie to duże” są nadal aktualne
Załatwiamy nocleg w Skalnatej Chacie i szykujemy się na wczesną pobudkę dnia następnego. Nic nie może popsuć naszych planów! Nazajutrz budzi nas wschód słońca - a w zasadzie jego początek. Pogoda zapowiada się piękna - no chyba że jak co dzień po godzinie 12 podejdą chmury z doliny i będzie zlew… hehehe… Cały dobytek - prócz szpeju zostawiamy w schronisku i biegniemy pod ścianę.
Od wtorku do piątku (02.09) scianka nieczynna!
sierpień 29th, 2011 by qubek, posted in newsy | Brak komentarzy »Od wtorku (30 VIII) do piątku (2 IX) ścianka wspinaczkowa przy ul. Urszuli jest nieczynna.
Zapraszamy na bulderownie, bunkier, ….
Piz Badile + Arco
sierpień 9th, 2011 by qubek, posted in newsy | Brak komentarzy »Cały wyjazd był na mega spontanie, zapytałem kołcza czy jedziemy gdzieś na west bo kiszenie sie w Sokołach nie ma wiekszego sensu. Reakcja była natychmiastowa. Jedziemy w góry głównym celem jest Bergaglia a w niej słynna droga Cassina na ścianie Piz Badill.
i znów Sokoliki
lipiec 20th, 2011 by darekm, posted in newsy | Brak komentarzy »Kilka nowych zdjęć w Galerii z kolejnego lipcowego wyjazdu w Sokoły
Piaski Złotoryjskie 10.07.2011
lipiec 20th, 2011 by darekm, posted in newsy | Brak komentarzy »W Galerii znajduje sie kilka zdjeć wykonanych przez Dawida Ratownika i Darka z niemal oficjalnego wyjazdu klubowego do (na) Nowej Ziemi na pierwszą rozpoznawczą wizytę w nowym dla nas rejonie piaskowcowym.
Obóz w Höllental, – czyli kolacja U Behera
lipiec 19th, 2011 by Dawid, posted in newsy | 1 komentarz »Wypad do doliny Höllental w tamtejsze wapienie od dawna mnie korcił, a jak nadarzyła się okazja to jej nie przepuściłem. Zabookowałem miejsce w biznes klasie Jacka i byłem spokojny przynajmniej o ten aspekt. Aspekt permanentnego braku mocy nie wspominając o brakach techniki nie jest godzien napomnienia. Do biznes klasy załapali się również prezio-Kuba i Magda, a Jacek jako drugiego pilota mianował Martę. Dzień wyjazdu to jak zwykle obłęd, w pracy wariactwo, w domu cyrk, stres jak jazda na szalonym koniu ku płonącej stajni. Wyjazd o 17.15, więc pakowanie zacząłem o zapobiegawczo 16.45 uprzednio nabywszy drogą kupna obiad i nie nabywszy drogą wymiany waluty Republiki Czeskiej. Jest cool, jest git powtarzam czekając na Jacka objuczony jak wielbłąd w Kairze na targu.
Prośba o pomoc
lipiec 9th, 2011 by Madziagaskar23, posted in newsy | Brak komentarzy »
6 lipca, w lawinie kamiennej na Mont Blanc poniósł śmierć Wojciech Kozub, wybitny wspinacz, instruktor i przewodnik tatrzański (http://wspinanie.pl/serwis/201107/07-Wojtek-Kozub-zginal-w-Alpach.php). Wojtek pozostawił żonę Paulinę i miesięczną córkę Natalię.
Apeluję do wszystkich klubowiczów o pomoc finansową dla rodziny Wojtka. Ich los w dużej mierze zależy od naszej solidarności i wrażliwości.
Zbiórka pieniędzy na ten cel odbędzie się w dniach 11-15 lipca, w godzinach otwarcia ścianki wspinaczkowej.
Magda Kuczewska
Bezpieczniej w Górach, górski numer ratunkowy
lipiec 3rd, 2011 by Ewa, posted in newsy | Brak komentarzy »Numer ratunkowy to: 601 100 300, łączy bezpośrednio z GOPR lub TOPR. Jest dostępny dla użytkowników każdej sieci - zarówno komórkowej, jak i stacjonarnej. Dla użytkowników Plus GSM połączenia na ten numer są bezpłatne. Działa od Bieszczad po Karkonosze, także na Jurze. Więcej tu: http://www.biuroprasowe.plus.pl/note.php?id=216






