Nowe problemy bulderowe w pobliżu Zielonej Góry ;-)
czerwiec 15th, 2010 Wpisane w newsyW nawiązaniu do wcześniejszego wpisu Ariela:
Problem centralny:


Dodam, że głaz(k)ów ci tam dostatek:

I na koniec (łatwa) zagadka: gdzie to bulderowe Eldorado sie znajduje ?
;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

4 komentarzy to “Nowe problemy bulderowe w pobliżu Zielonej Góry ;-)”
By kbartek on czerwca 16, 2010
Ten news to taki mały wiosenno-letni żart-prowokacja oczywiście (coby ożywić naszą prawie martwą ostanio stronę), ale sądząc po braku odzewu, niezbyt udana chyba
PS. Na trawniku przed aulą z Gagarinem na UZ na Podgórnej też sporo takich fajnych kamyków jest poukładanych, szkoda, że nieco za małe są, tak jako i te na fotkach zapodanych.
By Ariel on czerwca 16, 2010
nie byłem tam wieki ale stawiam na Świdnicę, jako detektyw mogłem poznać po tym że linowcy śmierdzą na odległość.Uprząż Magdy zdradza całą zagadkę gdzie na świeżym powietrzu można się powspinać z liną (nie mówiąc o skałach)?odpowiedź prosta:D mylę się czy nie?
By qubek on czerwca 16, 2010
Hejka, zarto-prowokoacja bardzo udana, chcialem napisac cos smiesznego ale pomyslalem, ze znowu tylko moje komentarze beda na stronie no i dalem sobie 24h na wstrzymanie, ale to wlasnie minelooooooo… :DDD
By kbartek on czerwca 16, 2010
Trafione, dziś pytanie, dziś odpowiedź
Acha, lin to fakt, czasem nieźle śmierdzi mułem, ale my jako lin-owcy używamy odpowiednich preparatów-antyperspiratów, a Magda to wcale się nie poci i bardzo fajnie pachnie … che, che
(tylko mi nie próbować wąchać ostentacyjnie żony!)